Brook Preloader

Strach przed e-biznesem

Strach przed e-biznesem

Żyjesz sobie spokojnie, umiesz posługiwać się wyszukiwarką Google, przeglądarką Chrome, masz może konto na Facebooku i podglądasz tam znajomych, może nawet masz profil na LinkedIn albo GoldenLine, bo podobno tak trzeba i puszczasz filmy albo muzę z YouTube’a. Hmmm… wyglądasz na całkiem nieźle zorganizowaną w wirtualnym świecie. Ale kiedy zostajesz przedsiębiorczynią nagle osaczają Cię jakieś live’y na fanpage, jakieś instaStories, kanały na YT, e-reklamy, emailingi, zoomy, lejki sprzedażowe, SEO, tagi, promowanie postów itd. itp.

Nie dość, że nie wiesz jak to się robi, bo w życiu tego nie robiłaś, nie dość, że jest tego całe morze i nie masz pojęcia po co to wszystko jest, czy warto tym się zajmować i od czego zacząć, to jeszcze okazuje się, że używając tego wszystkiego, masz w zasadzie trąbić na cały świat kim jesteś i co robisz. A tak przyjemnie było incognito…

CZĘŚĆ 1. 
Czy ja znam się na tym e-marketingu, e-sprzedaży i całym tym e-biznesie?

Jeśli uważasz, że świat na e-marketingu, e-sprzedaży i w ogóle e-biznesu jest dla Ciebie za trudny, że nie znasz się na tym i zbyt dużo będzie Cię to kosztować, przeczytaj poniższe wskazówki. Pomogą Ci przygotować się do prowadzenia biznesu w Internecie.

Za trudne?
Podglądaj i ucz się stopniowo.

Wszystko co nowe i nieznane wygląda na trudne. To, jak łatwo będzie Ci pokonać to nieprzyjemne uczucie, zależy od Twojej kondycji psycho-fizycznej, tego jakie masz przekonania, jak podchodzisz do zmiany, jak adaptujesz się do nowych warunków i na ile chcesz iść z duchem czasu.

Strach ma wielkie oczy – to kolejna mądrość zamknięta w przysłowie. Jeśli chcesz go pokonać, nie ma rady – trzeba przede wszystkim dać sobie czas. Jest on potrzebny do tego, byś oswoiła się z nową sytuacją.

Wykorzystaj go na podglądanie, sprawdzanie, czytanie, uczestniczenie właśnie w webinarach, live’ach, wyzwaniach, na zadawanie pytań, na uczenie się bezpłatnie, potem płatnie – w miarę wzrostu Twojej wiedzy, doświadczeń, świadomości.

Za dużo wiedzy na raz?
Daj sobie czas.

Fakt, gałęzi drzewa e-biznesu jest wiele. Wtedy, gdy mamy do połknięcia duży kawałek, taki, co nie mieści się w ustach, zwykle dzielimy go na mniejsze części, więc… tak samo trzeba zrobić z tą wiedzą. Podziel ją na fragmenty, wybierz to, co ważne i potrzebne dla Ciebie i na twoim etapie, zaplanuj kolejne kroki – kolejne cząstki. Daj sobie czas.

Nie masz na to czasu?
Posiądź elementarną wiedzę.


Jeśli uważasz, że nie masz czasu na rozwój biznesu, na jego unowocześnianie, to może warto zastanowić się, gdzie będzie twoja firma za kilka lat a może nawet za kilka miesięcy, skoro pandemia przyspieszyła cyfryzację życia. Pamiętaj też, że nie musisz dogłębnie poznawać wszystkich tajników e-biznesu. Ważne byś posiadła elementarną wiedzę, taką dzięki której możesz świadomie zatrudnić ekspertów i bezpiecznie oddawać zadania w ich ręce.

Współczesny biznes jest w Internecie.

Jeśli wiesz po co robisz biznes, świadomie wchodzisz w rolę przedsiębiorcy, to nic Cię nie zatrzyma na twojej drodze do wyznaczonego celu. Skoro współczesny świat przeniósł się do Internetu, to Ty i Twój biznes też tam jesteście. Sięgasz po te środki, które są najbardziej efektywne i kropka. Oznacza to także, że masz wybór, nie musisz robić wszystkiego, zwłaszcza na początku.

Autor: Monika Sowińska, Coach Przedsiębiorczych

więcej artykułów znajdziesz w naszej strefie https://www.kobietyebiznesu.pl/rozwoj-osobisty/