fbpx

Edyta Zdanowska opinia

Czasami najpiękniejsze przygody zdarzają się nam zupełnie przypadkiem. Tak jak mój udział w bezpłatnym programie edukacyjnym fundacji Kobiety e-biznesu „Top Woman w e-biznesie” adresowanym do kobiet planujących przekwalifikowanie się, rozpoczęcie własnej działalności, zdobycie lub poszerzenie kompetencji w zakresie prowadzenia działalności online.


Usłyszałam o nim w radiu, wysłałam zgłoszenie i zakwalifikowałam się. Znalazłam się w gronie 200 kreatywnych, przedsiębiorczych i odważnych kobiet, które chcą zmienić coś w swoim życiu. Spędziłyśmy ze sobą prawie pół roku, spotkałyśmy wspaniałych prelegentów, fachowców w swoich dziedzinach, zdobyłyśmy od nich mnóstwo wiedzy, którą czerpałyśmy garściami. Program szkoleń został perfekcyjnie przygotowany.

Najważniejsza była jednak moc i energia, która płynęła z grupy. Wspierałyśmy się wzajemnie, dodawałyśmy otuchy, wymieniałyśmy doświadczeniami i wiedzą. Jesteśmy w różnym wieku, pochodzimy z mniejszych lub większych miejscowości w całej Polsce, mamy różne pomysły na e-biznes, ale jedno nas łączy – jesteśmy kobietami otwartymi na nowe doświadczenia. Zawiązałyśmy znajomości i przyjaźnie, które, mam nadzieję, przetrwają długo. Czujemy ogromne wsparcie, które płynie od założycielek fundacji i ich wiarę w nasze pomysły. To one nam zaufały i to jest najważniejsza siła i wartość.


Cudowne doświadczenie. Ważnym jest, żeby się odważyć i spróbować. Tak jak pisał, bliski mi notabene J. W. Goethe: „Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię”.

Za mną kilka cudownych miesięcy, które zakończyłam napisaniem e-booka: „Historia pewnego pomysłu na e-biznes”, który jest pewnego rodzaju rachunkiem sumienia moich planów, możliwością popatrzenia na nie z innej perspektywy.

Mojego e-booka kończę epilogiem: Jak widzę siebie i swój e-biznes za parę lat?

„W szklanej kuli widzę, że za parę lat mój e-biznes jest rozwinięty, silny, pewny. To mój zawód, który wykonuję czynnie i poświęcam mu cały swój czas, energię i serce (…). Widzę siebie w galeriach handlowych, garderobach klientek, kawiarniach, robiąc analizy i rozmawiając z innymi o modzie. Widzę się spełnioną zawodowo, radosną, promienną, kreatywną osobistą stylistką”.

Nie wiem, czy czytając ten tekst za parę lat będę płakała z radości czy z rozpaczy. Ale jestem jednego pewna, rozpoczęłam coś, wykorzystałam szansę, biegnę za marzeniami, a w późnej starości będę mogła zaśpiewać tak jak moja imienniczka Édith Piaf „Niczego nie żałuję”, nie żałuję, że czegoś nie zrobiłam.

Dziewczyny, namawiam Was z całego serca do udziału w programie „Top Woman w e-biznesie”. Nabór do nowej edycji rozpoczyna się w październiku. Jeśli jakieś pomysły na e-biznes drzemią w Waszych sercach, jeśli już coś rozpoczęłyście, ale nie wiecie jak się rozwijać, gdzie szukać pomocy, to jest miejsce dla Was.

Pin It on Pinterest